Sprzedaż subskrypcyjna – dla każdego?

W czasach, gdy sprzedaż subskrypcyjna pojawiała się jedynie w telekomunikacji i prenumeratach czasopism, trudno było przypuszczać, że wkrótce zrewolucjonizuje ona model dystrybucji dóbr zamieniając jednorazowo płatne produkty w cykliczne usługi.

Na naszych oczach dokonała się rewolucyjna zmiana. Usługami stało się oprogramowanie, infrastruktura informatyczna czy muzyka, a proces transformacji wciąż przyspiesza, obejmując choćby usługi medyczne, transport czy firmy oferujące pomoc domową. Ekonomia idzie w tym kierunku i nie boimy się twierdzić, że z biegem czasu będziemy mogli kupować coraz więcej rodzajów dóbr i usług w formie abonamentu.

 

Rozpocząć rok na plusie.

 

W sukcesie sprzedaży subskrypcyjnej trudno o przypadek. Dla klientów subskrypcje oznaczają bezpieczeństwo zmiany, skalowalność i płynność finansową. Dla sprzedawców to z kolei stabilność przychodów – podczas gdy firmy oferujące produkty rozpoczynają rok z zerowym kontem, to subskrypcyjne posiadają portfel klientów i strumień comiesięcznych przychodów. Skutkiem ubocznym jest walka nie o zdobycie, a o utrzymanie klienta, której efektem jest większe zaangażowanie w jakość i satysfakcję kupujących.

 

Sprzedaż subskrypcyjna – gdzie jest haczyk?

 

Można powiedzieć, że dla chcącego nic trudnego, ale problem pojawia się gdy liczba klientów rośnie dynamicznie a struktura naszych produktów i usług jest skomplikowana. Elastyczne podejście do klienta często wymaga wielu planów cenowych i przygotowywania spersonalizowanych ofert. Decydując się na sprzedaż w modelu subskrypcyjnym trzeba być rzetelnie przygotowanym i dążyć do automatyzacji w możliwie wielu obszarach, ponieważ zagrożeniem może być wysoki koszt obsługi klienta abonamentowego.

 

Przeczytaj raport Era subskrypcji przygotowany przez Cloudity

Era subskrypcji